Bezsporne roszczenie to możliwość zdecydowanej windykacji

Nie przyjmowałem do windykacji wierzytelności opartych wyłącznie na rzekomo ustnej umowie między wierzycielem a dłużnikiem, najczęściej dotyczyło to pożyczek nawet bez bankowego potwierdzenia przelewu jako dowodu przekazania pożyczki, czy też opartych jedynie na zeznaniach rzekomych świadków. Apeluję przy okazji do Państwa o żądanie potwierdzeń, pokwitowań stwierdzających zobowiązanie zaciągnięte przez dłużnika. Tak udokumentowane roszczenia chętnie przyjmowałem do windykacji całkowicie bezzaliczkowo, co tyczy się także ewentualnych postępowań sądowych, jeśli w trakcie windykacji okazywało się, że wskazane jest uzyskanie wyroku.

Najczęstszym zaniedbaniem w tym zakresie ze strony wierzycieli, z którym spotykałem się w mojej pracy, jest wydanie towaru (zrealizowanie usługi) kontrahentowi bez uzyskania jego podpisu na fakturze, bez uzyskania protokołu odbioru w przypadku usługi (zwłaszcza budowlanej) czy jakiegokolwiek innego pisemnego potwierdzenia dokumentującego roszczenie. Innym, częstym rodzajem niedopatrzenia ze strony wierzyciela jest posiadanie potwierdzeń ale z podpisem osoby która nie była upoważniona do podpisywania faktur, do odbioru prac, itp. Co do faktur, to wiem, że od pewnego czasu podpisywanie ich nie jest obowiązkowe, ale jednak w dalszym ciągu nabywca można je podpisywać (najlepiej gdy z adnotacją że np. towar odebrano bez zastrzeżeń co do jakości oraz ilości) – przepisy tego absolutnie nie zabraniają. To naprawdę nieprzyjemna sytuacja, gdy taki wierzyciel, kontaktując się z nami w sprawie zlecenia windykacji, uświadamiał sobie, że nie ma żadnego potwierdzenia na okoliczność udowodnienia istnienia wierzytelności (jeśli sprytny dłużnik dodatkowo nie ujął takiej niepodpisanej faktury w kosztach – nie ma praktycznie żadnych podstaw, aby dochodzić należności). Oczywiście np. przy sprzedaży wysyłkowej trudno mówić o podpisywaniu faktur przez nabywców ale w tym wypadku powinny wystarczyć potwierdzenia nadania paczek i zachowane zamówienia od klientów. Oczywiście w trakcie prowadzenia zleceń przez moją firmę wielokrotnie kierowaliśmy do sądu pozwy o zapłatę a od wydanych nakazów zapłaty dłużnicy wielokrotnie wnosili sprzeciwy, zarzuty.

4 thoughts on “Bezsporne roszczenie to możliwość zdecydowanej windykacji

  1. Mam zapytanie ws. windykacji. Pracuję w prywatnej firmie budowlanej na stanowisku przedstawiciela handlowego.W marcu został wydany towar kontrahentowi prowadzącemu działalność gospodarczą i współpracującemu z firmą na podstawie dokumentu WZ na łączną kwotę 3600zł brutto. Do dnia dzisiejszego nie została uregulowana w/w kwota.W związku z tym mam pytanie czy jest możliwość odzyskać należną kwotę ,w sposób taki by mój pracodawca o tym nie wiedział?

    1. Wierzycielem w tej sprawie jest firma w której Pan pracuje (jej właściciel) a nie Pan a zatem Pan nie może podpisać umowy windykacji. Chyba, że jest Pan upoważniony przez pracodawcę do reprezentowania firmy w tym do podpisywania takich umów, ale zapewne nie jest Pan upoważniony.
      Rozumiem, że obawia się Pan konsekwencji ujawnienia tej sprawy (że nie powinien Pan wydać mu towaru o takiej wartości). Może Pan ewentualnie powiedzieć o tym pracodawcy proponując, iż to Pan zapłaci za ten towar i wówczas to Pan stanie się wierzycielem tego kontrahenta. Powinien Pan spisać w takim wypadku umowę cesji wierzytelności z pracodawcą; na podstawie takiej umowy oraz dokumentu WZ mógłby Pan zlecić windykację

  2. Mam dłużnika który zalega mi z płatnościami na kwotę 8510,46zł. dokumentem potwierdzającym są paragony do których wyszczególnione są imienne dokumenty wz. nadmieniam że jest to mechanik samochodowy natomiast ja prowadzę filię hurtowni motoryzacyjnej. Proszę o opinię czy jest możliwość odzyskania tych pieniędzy.

    1. Dokument wz jest oczywiście potwierdzeniem otrzymania towaru przez dłużnika (z jego podpisem) i jeżeli jest na nim określona kwota to może być wystarczający jako dowód powstania wierzytelności. Faktura również jest dowodem ale pod warunkiem że dłużnik ją podpisał (akceptacja rachunku) a często wierzyciel dysponuje jedynie niepodpisaną przez dłużnika fakturą. Taka niepodpisana faktura dowodem nie jest a rozumowanie wierzyciela że „przecież faktur nie trzeba już podpisywać” jest bez sensu w tym kontekście – dowodowym, gdy brak jest innego dowodu wierzytelności.

Pozostaw odpowiedź marian Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *